Olympos i Chimera: wieczne ognie Antalyi
Jeśli pojedziesz około półtorej godziny na zachód od centrum Antalyi, za wielkimi resortami Kemer krajobraz zacznie się zmieniać. Góry Taurus gwałtownie opadają ku morzu, lasy sosnowe gęstnieją, a atmosfera przechodzi od luksusowego urlopu do prawdziwej przygody z historią.
Witaj w regionie Olympos i Çıralı. To chroniony park narodowy, w którym budowa hoteli jest surowo zabroniona. Dzięki temu miejsce zachowało charakter przyciągający backpackerów, miłośników natury i historii. Oto dlaczego warto opuścić resort choć na jeden dzień i poznać Olympos oraz mityczne ognie Chimery.
1. Starożytne miasto Olympos
Olympos było niegdyś bogatym miastem licyjskim, a później słynną bazą śródziemnomorskich piratów.
Dziś należy do najbardziej niezwykłych stanowisk archeologicznych w Turcji, ponieważ nie zostało nadmiernie odkopane ani uporządkowane pod turystów. Ruiny rzymskich świątyń, bizantyjskich kościołów i antycznych teatrów zarastają dzikimi pnączami oraz figowcami. Spacer przypomina odkrywanie zaginionego miasta w dżungli.
Przez centrum dawnego miasta płynie słodkowodna rzeka, która prowadzi w stronę plaży Olympos – pięknej plaży żwirowej ukrytej w głębokiej dolinie między dwiema potężnymi górami.
2. Hipisowski klimat i domki na drzewach
Ponieważ tradycyjne betonowe hotele są tu zakazane, lokalna baza noclegowa składa się głównie z drewnianych bungalowów i słynnych domków na drzewach. Panuje tu swobodna, bohemska atmosfera zupełnie inna niż w resortach all inclusive w Belek czy Larze. Wieczorami podróżnicy spotykają się przy ogniskach, grają na gitarach i wymieniają opowieści z drogi.
3. Chimera (Yanartaş): wieczne ognie
Niedaleko Olympos, przy wiosce Çıralı, znajduje się jedno z najbardziej fascynujących zjawisk naturalnych regionu: góra Chimera, lokalnie nazywana Yanartaş, czyli „Płonącym Kamieniem”.
Według mitologii greckiej Chimera była przerażającym potworem ziejącym ogniem – częściowo lwem, częściowo kozą i częściowo wężem. Bohater Bellerofont, dosiadając skrzydlatego Pegaza, pokonał bestię ołowianą włócznią i pogrzebał ją pod ziemią. Jej ognisty oddech miał odtąd wydobywać się na powierzchnię.
Wyjaśnienie naukowe:
Badania geologiczne pokazują, że płomienie są zasilane gazem o zawartości 87% metanu, który stale wydostaje się przez spękane skały serpentynitowe. Naturalne ognie płoną nieprzerwanie od ponad 2500 lat; ich istnienie opisywali już licyjscy i greccy autorzy co najmniej od 1000 roku p.n.e. W starożytności były tak jasne, że żeglarze wykorzystywali je jako naturalną latarnię morską.
Jak zwiedzać Yanartaş:
Do płomieni prowadzi nierówna, kamienista ścieżka o długości 1200 metrów, z przewyższeniem 250 metrów. Podejście zajmuje średnio 25–35 minut umiarkowanego marszu pod górę. Najlepiej dotrzeć na szczyt 20–30 minut po zachodzie słońca, czyli latem mniej więcej między 19:30 a 21:00, gdy płomienie najmocniej kontrastują z ciemniejącym sosnowym lasem.
Lokalna wskazówka: zrób to, co mieszkańcy – zabierz patyk, pianki marshmallow albo kiełbaski i upiecz je bezpośrednio nad tym niezwykłym ogniem.
Jak się tam dostać
Olympos i Chimera leżą w pobliżu dystryktu Kemer. Jeśli nocujesz w Kemer, znajdujesz się bardzo blisko tego naturalnego fenomenu. Samochód pozwala pokonać kręte górskie drogi, ale najłatwiejszym rozwiązaniem są zorganizowane wycieczki. Sprawdź stronę wycieczek w Kemer, obejmujących safari jeepami, zwiedzanie i rejsy po dzikiej stronie Riwiery Tureckiej. Wybierz wieczorne safari jeepem do Yanartaş (Chimery), podziwiaj panoramę z kolejki linowej na Tahtalı (Olympos Teleferik) albo popłyń z pobliskiego Adrasan na rejs na Suluadę.
Zaplanuj z Sun Travel
Zobacz poniżej powiązane wycieczki i przewodniki, aby zamienić pomysły z artykułu w konkretny plan podróży.

